Nowe osiedla mieszkaniowe powstają na obrzeżach miast szybciej, niż nadążają za nimi usługi. Przez pierwsze miesiące – a często lata – mieszkańcy mają dostęp do sklepu spożywczego, czasem apteki, ale lecznica weterynaryjna czy sklep zoologiczny są kilka przystanków dalej. Tymczasem psy i koty przeprowadzają się razem z właścicielami i od razu potrzebują opieki. Dla usługodawcy działającego w branży zoologicznej to konkretna szansa: wejść na teren, gdzie popyt już istnieje, a konkurencja jeszcze nie dotarła.

Nowe osiedla jako rynek z rosnącym popytem na usługi dla zwierząt

Duże inwestycje deweloperskie przyciągają tysiące nowych mieszkańców w relatywnie krótkim czasie. Wraz z nimi pojawiają się zwierzęta domowe – i związane z nimi potrzeby: regularne strzyżenie, szczepienia, zakup karmy i akcesoriów, miejsca do szkolenia psów. To popyt, który jest stabilny i przewidywalny, bo właściciel psa czy kota nie rezygnuje z opieki weterynaryjnej ani z groomingu tylko dlatego, że zmienił adres.

Problem polega na tym, że tradycyjne usługi zwierzęce lokują się tam, gdzie są wolne lokale – a przy nowych osiedlach tych lokali przez długi czas po prostu nie ma. Centra handlowe powstają z kilkuletnim opóźnieniem względem samego budownictwa mieszkaniowego. Usługodawca, który czeka na lokal w gotowym obiekcie, traci kilka sezonów, w których mógłby budować bazę klientów.

Jakie usługi dla zwierząt można prowadzić w pawilonie?

Zakres działalności, którą można uruchomić w pawilonie, jest szerszy, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Kluczowe wymagania to odpowiedni metraż, instalacja elektryczna i dostęp do wody – a to wszystko można skonfigurować w standardowym obiekcie.

W praktyce w pawilonie sprawdzają się między innymi:

  • salon groomerski – stół do strzyżenia, wanna, suszarka, stanowisko dla pracownika; wystarczy obiekt 5×3 lub 6×3 m z węzłem wodnym,
  • punkt sprzedaży karmy i akcesoriów – ekspozycja półkowa, lada, kasa; przy większym asortymencie obiekt 7×3 lub 9×3 m z osobnym zapleczem magazynowym,
  • gabinet weterynaryjny lub punkt konsultacyjny – stół do badań, szafki na leki i sprzęt, poczekalnia w wydzielonej strefie; wymagania zależą od rodzaju działalności i przepisów sanitarnych obowiązujących dla gabinetów weterynaryjnych,
  • punkt adopcji lub rejestracji zwierząt – biurko, komputer, miejsce do rozmów z klientami.

Obiekt można wyposażyć w klimatyzację z funkcją grzania i chłodzenia, pełną instalację wodno-kanalizacyjną oraz odpowiednie oświetlenie – warunki zbliżone do standardowego lokalu usługowego, tyle że w formacie, który przyjeżdża na wskazane miejsce gotowy do użytkowania.

Dlaczego lokalizacja przy nowym osiedlu się opłaca?

Pierwsze miesiące przy nowym osiedlu to moment, kiedy klienci szukają i zapamiętują. Właściciel psa, który trafi do salonu groomerskiego tuż przy swoim bloku, zostanie tam – jeśli usługa jest dobra, nie będzie miał powodu jeździć dalej. Lojalność zbudowana w pierwszym sezonie przekłada się na stałą bazę klientów na lata.

Salon groomerski urządzony w pawilonie modułowym

Drugi argument to brak konkurencji. W dojrzałej dzielnicy każdy nowy usługodawca wchodzi na rynek, gdzie klienci mają już swoje przyzwyczajenia i ulubione miejsca. Przy nowym osiedlu można być pierwszym – i tym samym stać się domyślnym wyborem dla całej społeczności, która dopiero się formuje.

Pawilon jako punkt usługowy – elastyczność, której nie daje lokal

Pawilon usługowy ma jedną cechę, której nie ma żaden lokal: można go przenieść. Jeśli obok osiedla wyrośnie centrum handlowe z gotowymi lokalami i część klientów przejdzie tam, można zdecydować o przeniesieniu działalności do innej lokalizacji.

Wynajem czy zakup – jak dopasować formę do nowej lokalizacji?

Przy wchodzeniu na nowy teren wiele osób decyduje się na wynajem pawilonu – to sposób na uruchomienie punktu bez dużego nakładu finansowego na start. Wynajmowany obiekt przyjeżdża gotowy, z klimatyzacją i podstawowym wyposażeniem instalacyjnym; po zakończeniu okresu najmu można go wymienić na większy model, przedłużyć umowę albo wykupić.

Zakup ma sens, gdy lokalizacja jest sprawdzona – działalność działa od kilku sezonów, baza klientów jest stabilna, a właściciel planuje rozwijać punkt lub otwierać kolejne. Własny pawilon to jednorazowa inwestycja, która nie generuje kosztów najmu i – co ważne w branży usług dla zwierząt, gdzie wyposażenie jest drogie – daje pełną swobodę w aranżacji wnętrza bez zgody właściciela obiektu.

Co ustalić przed ustawieniem pawilonu przy osiedlu?

Zanim obiekt trafi na miejsce, warto rozstrzygnąć kilka kwestii praktycznych. Pierwsza to tytuł prawny do terenu – działka musi być dostępna na podstawie umowy najmu lub własności, a ustawienie pawilonu powinno być zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Druga kwestia to dostęp do mediów: przyłącze elektryczne jest podstawą. Trzecia to widoczność – pawilon przy wejściu na osiedle lub przy głównym ciągu pieszym zbiera ruch naturalnie; ukryty między blokami może być trudny do zauważenia dla nowych mieszkańców.

Sam obiekt przyjeżdża i jest gotowy do użytkowania po podłączeniu mediów – bez wielomiesięcznego czekania na odbiory. Skontaktuj się z nami, aby uzyskać ofertę.